Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

mewash.jpg (11151 bytes)

O mnie, czyli jak to z "Rejsem" było

        Dawno, dawno temu, jeszcze zanim na ulice wyjechały amfibie, a człowiek za byle co lądował w obozie dla internowanych pojawiłem się na tym łez padole. Prawdopodobnie jednak moje dzieciństwo i dorastanie masz głęboko tam "gdzie ludzkie oko nie sięga". Pominę zatem ten rozdział i troszku się przedstawię. W sieci nazywaja mnie MeW@sH (mam wprawdzie "analogowe" imie i nazwisko, ale raczej ich nie używam ONLINE). Z natury mam dość wesołe usposobienie (choć ostatnio trochę "wydoroślałem"), a moim ulubionym gatunkiem filmowym są oczywiście komedie. Moją paszczę możesz zobaczyć powyżej (nie przestrasz się). Pochodzę z miejscowości o nietypowej nazwie - Pszczyna. O mnie to tyle. Teraz historia strony. Zaczęło się od tego że w drugiej klasie liceum (ech..., stare dobre czasy), kiedy jeszcze nie miałem modemu zgadałem się z kumplami na temat obejrzanej komedii, a był to Miś  Barei. W końcu któryś z kolesiów rzucił kilka haseł z Rejsu Piwowskiego i rozkręcił tym całe towarzystwo. Potem dyskusja rozgorzała na dobre. Niestety jeszcze wtedy owego filmu nie widziałem (o Niebiosa wybaczcie mi!!!) i tylko słuchałem zachwytów na jego temat. postanowiłem więc, że muszę go jak najszybciej obejrzeć. Poszedłem do wypożyczalni kaset, pożyczyłem Rejs, obejrzałem i... doznałem objawienia. Uznałem że to prawdziwe arcydzieło kinematografii polskiej i od tej pory odbiła mi w tej dyscyplinie palma. Potem nastały (przynajmniej dla mnie) czasy internetu, a co za tym idzie tworzenia stron WWW. Biorąc pod uwagę moją obsesję ;^) postanowiłem zrobić na ten temat stronę. Jednak gdy zasiadłem przed kompem pomyślałem że nie tylko Rejs  jest wart weba. Do tego dorzuciłem jeszcze kilku reżyserów, aktorów, parę sampli i stąd wziął się Klub Miłośników Kultowej Komedii Polskiej. Później nastały czasy kryzysu (dla mnie i mojej strony), bo cóż może począć osobnik który chce umieścić na 3 MB koncie 6 MB zdjęć, sampli, textów i innych tego typu rzeczy. Nie wiedziałem co począć więc zacząłęm kombinować i wykombinowałem "rozporcjowanie" strony na dwa 3 megowe konta WWW. Jednak w miare upływu czasu nawet to mi przestało wystarczać, więc musiałem dorzucić do tego jeszcze jedno konto (tym razem 10 MB, ale za to zagranicznena Tripodzie, a co za tym idzie - dostęp do niego był wolniejszy). Tak egzystowałem (w strachu przed gniewem admina serwera WWW na którym miałem dwa konta) przez około pół roku. Teraz (dzięki BeBeK`owi i firmie BTSNet) strona jest "w jednym kawałku" i wciąż się rozwija. Wprawdzie od lutego do listopada właściwie nic się na stronie nie zmieniło, ale miałem cięzki okres. najpierw była studniówka. Potem próbna matura, a później egzaminy na studia i szukanie roboty. W wakacje doznałem jednak objawienia. Siedziałem nad stroną nieraz po kilka godzin dziennie i właściwie zbudowałem ją całą od nowa. Pod koniec września "nowa" strona była już niemalże w 100% gotowa. Trzeba było ją tylko troche zdebugować i fruuuuu na serwer, ale potem nastał październik 1999 - najgorszy i najbardziej skomplikowany miesiąc mojego dotychczasowego życia. Okazał sie on dla mnie prawdziwą próbą wytrzymałości, ale pominę ten niemiły rozdział. Chciałem zrezygnować z dalszego prowadzenia strony, ale doszedłem do wniosku, że chyba nie warto rezygnować z czegoś, na co poświęciło się aż tyle czasu. W efekcie odpluskwiłem stronę, wprowadziłem ostatnie poprawki, dorzuciłem jeszcze kilka nowych rzeczy i rezultaty możecie sami zobaczyć. BTW: piszcie jak Wam się podoba nowa szata graficzna strony oraz co sądzicie na temat nowych rozwiązań jeśli chodzi o ramki, javę, etc. Ufff... Chyba trochę się rozgadałem (rozpisałem?). To już chyba wszystko. Przypominam, iż z niecierpliwością czekam na Wasze listy i do następnej aktualizacji!